Dziwne oczekiwania klientów odnośnie hipnozy i hipnoterapii

darmowa hipnoza

Darmowa Hipnoza

Istnieje podejście “Daj mi pigułkę która wszystko zmieni, wyleczy, da mi coś”. Można je spotkać niemal wszędzie. Jednak nadal nie przestaje mnie to zadziwiać, jakie żądania lub oczekiwania mają klienci wobec hipnoterapeuty. Tak. Dobrze czytasz. Do hipnoterapeuty przychodzi klient. Nie pacjent, ale klient który chce coś zmienić w swoim życiu.

Zmień mnie

“Zmień mnie” Jest chyba najczęstrzym nastawieniem (żądaniem, oczekiwaniem) klienta. “Ja nie jestem za nic odpowiedzialny, ja nie muszę nić robić, płace to wymagam i ty masz mnie zmienić”. A ja na coś takiego odpowiem DUPA. Ja wcale nie muszę. Ja ustalam warunki na których spotykam się z klientami. Jak tobie te warunki nie odpowiadają, to nie musimy współpracować. To podejście które zakłada ze ja mam być odpowiedzialny za to, co ty zrobisz ze swoim życiem, jest kompletnie dla mnie śmieszne. Gdy ty wrócisz do domu po sesji, to mnie tam nie będzie. Nawet jeżeli dokonaliśmy zmiany, to ty możesz ją cofnąć tłumacząc sobie, ja nie jestem za do odpowiedzialny tylko on. Tak ten hipnotyzer, jak się nie uda to on jest winny, przecież ja jestem tylko ofiarą. No to piękne podejście niczym z filmu Matrix. Wsadzimy wtyczkę do głowy, wgramy program i powiesz z dumą „ Ja znam Kung Fu”. A na następny dzień wstając powiesz, w sumie znam Kung Fu, ale ten Hipnotyzer nie będzie mnie zmuszał bym je wykorzystywał. I nadal będziesz uderzał głową w mur. A wykorzystywanie nowej umiejętności, zdolności to jest twoja odpowiedzialność i na nikogo nie możesz jej zrzucać.

Pierwsza sesja hipnozy za darmo

Pierwsza sesja za darmo to jeszcze nic. Trafiają się osoby które uważają że cała terapia powinna być za darmo. W końcu „Oni” wyświadczają „Mi” przysługę, że mogę z nimi pracować. Ostatnio zapytałem kobiety, “Jakbyś ty się czuła, jakby ci kazano pracować za darmo”. Zdziwiłem się gdy usłyszałem że: “Czasami trzeba”. No jeżeli ktoś ma takie podejście, to może całkowicie zrezygnować z pobierania poborów i pracować jako wolontariusz. Ja wiem że mam co miesięczny zestaw rachunków, który nie znika w czarnej dziurze.

Czasami sam chce mięć niższą cenę za usługę, czasami chce mieć coś za darmo. Ale zazwyczaj się to kończy tym że następuje wymiana usługi za usługę. Nazywa się to barter. I ta forma wymiany istnieje od zarania dziejów i nadal jest wykorzystywana. Za darmo to mój brat może poprosić, bym przyszedł przenieść z nim meble. Ja mogę go poprosić by opracował coś dla mnie. Za darmo w ramach przysługi można pracować z osobami bliskimi, znajomymi. Ale nie z klientami. Jeżeli twoje cierpienie jest mniej warte, niż to co możesz zapłacić za sesje które zlikwidują jakiś problem, to też tak może być.

Ciekawie reagują palacze. Dzwoni umówić się na sesje hipnozy by rzucić palenie. I gdy usłyszy np. 200 zł sesja. To pyta czemu tak dużo. A jednocześnie zapomina że miesięcznie wydaje na papierosy ok 300 zł. Co rocznie daje ponad 3.5 tysiąca złotych. I nawet jak ich się naprowadzi na tą odpowiedz. Zadając odpowiednie pytania oni obliczą ile tracą rocznie na papierosy. To często usłyszę że moja cena jest zbyt duża.

I tak masz racje, możesz wybrać każdy zestaw samo destrukcji, lub inaczej to nazywając samobójstwa rozłożonego w czasie, jaki ci przyjdzie do głowy. Gdy nie chcesz ruszyć 4 liter, by zmienić coś w swoim życiu, to nie będzie mi ciebie żal, nie ważne czy się zapijesz, zapchasz płuca smołą, czy też będziesz się objadał mając ogromne ciało, lub okaleczał się fizycznie. To twój wybór i twoja decyzja.

Panie i Panowie, moje współczucie i pomoc jest zarezerwowana tylko dla ludzi którzy chcą coś zrobić ze sobą!!! Zaznaczam że nie mam na myśli ludzi pracujących ze mną, ale ludzi którzy pracują nad tym by coś zmienić. Jak chcesz narzekać i współczuciem walczyć o darmową usługę, to polecam nieskuteczny system opieki zdrowotnej pod auspicjami NFZ.

Jeśli ktoś uważa że powinno się pracować za darmo, to proszę o podanie swoch danych kontaktowych. Od razu znajdę dla takiej osoby zajęcie.

Jak ci się uda to ci zapłacę

Kolejny ciekawy przypadek 🙂 Prawie identyczny jak zmień mnie. Niechęć do brania odpowiedzialności na siebie jest piękna. W sumie można powiedzieć że tego typu okazy łączą w sobie cechy 1 jak i 2 podejścia. Klienci zapominają ze to nie mnie ma się udać a im. To nie ja mam się zmienić a oni. To nie ja chcę by im pomóc, a oni szukają tej pomocy. Na pierwszej sesji zawsze zaznaczam: to ty wykonujesz tutaj prace, ty chcesz się zmienić. Ja tylko ci pokazuje jak.

Daj mi gwarancje

Czy idąc na jakiś kurs, dostajesz gwarancje że będziesz umiał wszystko co tam zostanie ci pokazane? Oczywiście że nie. Tam masz daną wiedzę, a co z tą wiedzą zrobisz, czy ją opanujesz, czy ja wykorzystasz by zdobyć nowe doświadczenia, to już zależy od ciebie. Nawet najlepszy nauczyciel nie zagwarantuje ci, że uczeń będzie umiał materiał. Czy ja odnoszę sukcesy? Tak, jednak z osobami które ze mną współpracują. Jak ktoś jest niegrzecznym uczniem i nie współpracuje ze mną to go żegnam. Bo taka osoba straci pieniądze, a ja czas. Ja nie mam satysfakcji z braku współpracy z kimś, kto nie chce wykonać prostych poleceń. A dla mnie bardzo ważna jest satysfakcja, z tego co robię. Z mojej pracy. Tak proszę państwa ja pomagając wam pracuje. Hipnoza jest częścią mojego życia. Dużo czasu poświęciłem ucząc się hipnozy i hipnoterapii. Możecie pomyśleć o tym zanim wypowiecie jakieś żądanie wobec mojej osoby lub kogokolwiek kto prowadzi jakąś terapie.

I robiąc ten wpis na blogu czuję się wspaniale. Bo przekazuje klientom i innym osobom co myślę na temat takiego podejścia 🙂

Pozdrawiam wszystkich Kuba

About the Author